Pamiętnik Antyterrorysty

…czyli wspomnienia z przyszłości…

  • Pamiętnik Antyterrorysty – część dwudziesta trzecia
    20 sierpnia. Wychodzi na to, że rozpętaliśmy zarzewie buntu w Firmie. Do awantury o zaległe płatności dołączył się w całości Kryminalny. Zadzwoniłem do papugi i zaprosiłem go na kawę. Jak przyszedł chłopaki i dziewczyny z Kryminalnego w małych grupkach przychodzili do nas i podpisywali pełnomocnictwa. Wcześniej Zastępca przyniósł tabelkę z zaległościami finansowymi i resztę papierzysków. Jak już wszyscy… Read More »
  • Pamiętnik Antyterrorysty – część dwudziesta druga
    13 sierpnia. Znowu trafiła się francowata robota. Dyżurny wysłał nas do opanowania furiata, który z wieżowca, z XI piętra najpierw zaczął wyrzucać sprzęty domowe, w tym tak spore, jak fotele, stolik, średnia lodówka oraz masę garderoby. Wszystko fruwało po osiedlu, najgorzej, że mebelki zaczęły trafiać w zaparkowane samochody. Jak przyjechaliśmy – Sajgon w ogniu. Ludzi kupę, teren obstawiony… Read More »
  • Pamiętnik Antyterrorysty – część dwudziesta pierwsza
    6 sierpnia. Udała nam się dzisiaj robota, wspólnie z Kryminalnym. Mieli otropionych łobuzów robiących kantory, trzech młodych gości. Działali z bronią w ręku, przynajmniej zrobieni kantorowcy widzieli ewidentnie pistolet niewielkich rozmiarów. Straty były różne, ale spore. Kryminalni ich elegancko wytropili – dranie wynajęli sobie mieszkanie w wieżowcu, na XI piętrze, pod samym dachem. Jak już było znane miejsce,… Read More »
  • Pamiętnik Antyterrorysty – część dwudziesta
    30 lipca. Upał jak cholera, w dodatku duszno. Żadnych zadań na dziś – kazałem zatem chłopakom poćwiczyć na macie, a sam zająłem się papierami, zebrało się tego do cholery. Gdzieś tak koło 10-tej zawitała do nas umundurowana siksa z Biura Prasowego. Przyniosła nam „do realizacji” scenariusz imprezy na stadionie z „pokazami sprawności” na pierwszym planie. Patrzcie jakie to,… Read More »
  • Pamiętnik Antyterrorysty – część dziewiętnasta
    23 lipca. Ale, k…., upał, żar się leje z nieba. W Komendzie nie sposób wytrzymać, tylko w kilku pomieszczeniach w Informatyce, gdzie maja klimę. W dodatku Kadry znowu od samego rana zarządziły „wielkie manewry”. Mam to w d…. Jak tylko się wszyscy zebrali zarządziłem ćwiczenia z „ratownictwa wodnego”. Zadzwoniłem na Komisariat nad jeziorem zaporowym i umówiłem się, ze… Read More »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *