apel mjr w st. spocz. dr Remigiusz Witkowski
Czy naprawdę chcemy być tylko grupą na Facebooku… czy środowiskiem, które ma realny wpływ?
Koledzy i Koleżanki,
ostatnie dni pokazały jedno bardzo wyraźnie – mamy ogromny potencjał, doświadczenie i gotowość do działania. I to jest nasza największa siła.
Jestem w tej grupie od grudnia 2025 roku i od tego czasu staram się robić swoje: publikować materiały, zachęcać do aktywności, wychodzić do mediów, podejmować konkretne inicjatywy. Widzę też, że wielu z Was robi dokładnie to samo – i to buduje coś naprawdę wartościowego.
Wiemy też, że w przeszłości były próby rozbijania naszego środowiska. Dlatego naturalne są emocje i czujność. Ale dziś najważniejsze pytanie brzmi: co dalej?
Bo prawda jest taka – sama grupa to za mało.
Jeśli chcemy być traktowani poważnie przez rządzących i media, musimy zrobić krok dalej. Coraz częściej pojawiają się inicjatywy, aby z tej luźnej formuły stworzyć coś bardziej zorganizowanego – środowisko, które ma wspólny głos i realną siłę przebicia.
I właśnie teraz mamy na to moment.
Pojawia się realna szansa na kolejne wystąpienia w mediach ogólnopolskich. To nie jest coś, co zdarza się codziennie. To jest szansa, którą trzeba wykorzystać mądrze – jako środowisko, a nie pojedyncze osoby.
Dlatego proponuję:
połączmy nasze działania
zdefiniujmy cel naszego działania jako jeden mocny, wspólny postulat
pokażmy, że potrafimy mówić jednym głosem
A tym postulatem powinno być jasno:
Żądamy wypłaty zawieszonych przez ZUS emerytur za pracę po służbie mundurowej – to są pieniądze uczciwie wypracowane, a nie przywilej. Sprzeciwiamy się niesprawiedliwemu podziałowi emerytów mundurowych na tych sprzed 1999 roku i po tej dacie.
Bo tylko wtedy ktoś naprawdę zacznie nas słuchać.
Nie zmarnujmy tego potencjału.
Zróbmy z tego coś większego.
Z wyrazami szacunku
mjr w st. spocz. dr Remigiusz Witkowski

