Życiorysy represjonowanych

  • Z notatnika pogranicznika – odcinek 5.
    Los nieprzewidywalnie łączy daty i plecie przedziwne scenariusze.                    II Rzeczpospolita  po odzyskaniu niepodległości tworzyła nowe formacje graniczne. 12 września 1924 roku ówczesny Minister Spraw Wojskowych  wydał rozkaz o utworzeniu Korpusu Ochrony Pogranicza.  19 marca 1928 roku do ochrony zachodniej, południowej i częściowo północnej granicy sformowano Straż Graniczną  II RP.   Po zakończeniu II wojny, już w nowej politycznej i… Read More »
  • Moja Polska. Moja Ojczyzna
    Kocham Ją, bez względu na to jakie krzywdy uczynili mi Jej chwilowi administratorzy. Święto 11 listopada, zaczynam zawsze od wywieszenia flagi na werandzie mojego domu. Po to, aby przypomnieć sobie i innym, że Polska to ziemia i krew. Także moi przodkowie walczyli i umierali w imię świętej miłości do Ojczyzny  Roman Szłapa – Wikipedia, wolna encyklopedia. Kochali i… Read More »
  • …z notatnika pogranicznika – część 1
    Straż graniczna to dziwna formacja. Konia z rzędem temu kto umundurowanego w zielony wojskowy mundur nazwie policjantem. Nawet w najbliższym otoczeniu funkcjonariusze mają problem, jak racjonalnie wytłumaczyć czy są żołnierzami, czy policjantami. Tak między nami, funkcjonariusze w sporej części mówią o sobie jak o żołnierzach. W wojsku o strażnikach granicznych myślą jak o policjantach. Wśród policjantów panuje wyobrażenie,… Read More »
  • Życiorysy: wzory i bohaterowie
    Generał Edwin Gustaw Rozłubirski ps. „Gustaw” (1926-1999), Polak żydowskiego pochodzenia. W 1939 wstąpił do Korpusu Kadetów Nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego we Lwowie, bronił Lwowa. W wieku zaledwie 16 lat wstąpił do Gwardii Ludowej (GL) Walczył na Kielecczyźnie, oddziale GL dowodzonym przez Augusta Langego. Awansowany na podoficera i został dowódcą drużyny zwiadu. Delegowany do Warszawy. Zastępca dowódcy… Read More »
  • Niby drobiazg, a cieszy
    Długo zastanawiałem się jak podziękować ZEiRSG za wyróżnienie. To naprawdę fajne uczucie. No i wymyśliłem, ten felieton dedykuje dawnym funkcjonariuszom WOP i Straży Granicznej. Dawnym, bo o obecnych pisał nie będę, żeby nie popsuć atmosfery. Zanim dojdę do właściwej części felietonu, opiszę sytuację z jaką spotkałem się na początku roku, gdzieś między Czadem, Sudanem, Sudanem Południowym, Kongiem, Demokratycznym… Read More »