Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę,nie było nieśmiertelne.
Śmierć …zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona. [O śmierci bez przesady- Wisława Szymborska]
Przed chwilą dotarła do nas tragiczna wiadomość. Zmarł nagle członek Bractwa Mundurowego RP- Grzesiu Waliński. Człowiek nietuzinkowy, intelektualista, przyjaciel. Doktor historii. Wolontariusz w misji Narodów Zjednoczonych do Bośni i Hercegowiny. W latach 2002-2008 Ambasador RP w Nigerii. Związany z Dziennikiem Trybuna. Wielki orędownik walki represjonowanych mundurowych. Działalność Grzegorza w Bractwie, była deklaracją poparcia dla naszej sprawy.
Odszedłeś cicho… bez słowa pożegnania. Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach.
Bractwo Mundurowe RP. Członkowie, Zarząd. Sympatycy.
Dobrzy ludzie zawsze za szybko odchodzą. (*)
Dziękujemy za dobre słowa…
Smutne, Ludzie Wielcy , dziwnym trafem zbyt szybko odchodzą na druga stronę Tęczy , tylko miernotom Wiekuisty ( o ile wierzyć w jego istnienie) nie wiedzieć czemu i po co przedłuża gwarancję na życie. Spoczywaj w Pokoju.
Dziękujemy za dobre słowa…