Czy zgodne z prawem jest przyjmowanie przez organ emerytalny jako aksjomat informacji IPN i brak jej weryfikacji pod względem merytorycznym, prawnym i faktycznym?

By | 22 grudnia 2023

Zapraszamy do lektury artykułu autorstwa Ireneusz Wojewody i zapraszamy do dyskusji.Przypominamy, że w trakcie Forum w Szczecinie, prelegenci prezentowali argumenty przeciwne.

Wydawanie decyzji obniżających świadczenia emerytalne wyłącznie na podstawie informacji IPN budziło kontrowersje jeszcze przed uchwaleniem ustawy z 16 grudnia 2016 roku. Taką samą praktykę stosował Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA przy wydawaniu decyzji obniżających świadczenia na podstawie przepisów ustawy z dnia 23 stycznia 2009 roku.  Pani Krystyna Łybacka zwróciła uwagę na tą kwestię w interpelacji nr 26119 z dnia 24 kwietnia 2014 roku do ministra spraw wewnętrznych w sprawie nieprawidłowości w postępowaniach administracyjnych prowadzonych przez Zakład Emerytalno-Rentowy MSW. W interpelacji podniesiono między innymi, że: „Taki tryb postępowania powoduje pozbawienie uprawnień procesowych, wynikających z ustawy całej grupy obywateli. Jednocześnie przyjmowanie jako aksjomat informacji IPN i brak jej weryfikacji pod względem merytorycznym, prawnym i faktycznym powoduje, że jedyną formą procedowania jest długotrwały i pracochłonny proces sadowy przed sądem pracy i ubezpieczeń społecznych, ergo zalane falą pozwów sądy muszą naprawiać błędy i uchybienia popełnione w fazie postępowania administracyjnego, poprzedzającego wydanie decyzji.”

Źródło: https://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=17DAE92A

W odpowiedzi na interpelację stwierdzono między innymi:

„Wydając decyzję o ponownym ustaleniu wysokości świadczenia, organ emerytalny sprawdza otrzymaną informację z innymi dokumentami dotyczącymi okresów służby funkcjonariusza i dopiero w przypadku nieścisłości lub nieprawidłowości podejmuje postępowanie wyjaśniające. Stosownie bowiem do art. 34 ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej organ emerytalny w celu ustalenia okoliczności mających wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość może wzywać lub przesłuchiwać zainteresowanych lub żądać przedstawienia dodatkowych dokumentów lub dowodów.

W przypadku gdy informacja sporządzona w oparciu o posiadane przez IPN akta osobowe funkcjonariusza nie budzi wątpliwości, organ emerytalny na podstawie art. 15b ustawy zaopatrzeniowej dokonuje ponownego ustalenia wysokości świadczenia, wydając decyzję. Wskazana decyzja podlega zaskarżeniu do właściwego sądu według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego (art. 32 ust. 4 ww. ustawy).

(…)

Prawidłowość postępowania w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczenia na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej potwierdził Sąd Najwyższy, który w postanowieniu z dnia 12 grudnia 2011 r. (sygn. akt II UZP 10/11) podkreślił, że w przeciwieństwie do sądu ubezpieczeń społecznych organ emerytalny jest związany treścią informacji o przebiegu służby i przy wydawaniu decyzji musi kierować się danymi zawartymi w tej informacji. Sąd Najwyższy uznał, że stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej nie wiąże sądu, co oznacza, że ostateczna decyzja co do zakwalifikowania okresów służby jako okresów służby w organach bezpieczeństwa państwa należy do sądu ubezpieczeń społecznych.”

Źródło: https://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=4104AF53

Ciekawe jak organ emerytalny sprawdzał informacje IPN, które w rzeczywistości nie zawierają żadnych informacji, ale są wyłącznie opiniami archiwistów. Jednakże przywoływanie postanowienia z dnia 9 grudnia 2011 roku, sygn. akt II UZP 10/11, jako potwierdzenia przez Sąd Najwyższy prawidłowości postępowania organu emerytalnego jest nadinterpretacją.

Sąd Najwyższy, po rozstrzygnięciu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2011 roku sprawy z powództwa Eugeniusza L. przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. o wysokość emerytury policyjnej, na skutek zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 sierpnia 2011 r. […] „Czy okres odbywania przez funkcjonariusza MO, będącego jednocześnie słuchaczem Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie – zakwalifikowanego w poczet etatowy tej uczelni na czas odbywania studiów zawodowych, należy uznać za okres służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.) ?” o d m ó w i ł podjęcia uchwały.

Rzeczywiście w treści uzasadnienia do tego postanowienia odmawiającego podjęcia uchwały Sąd Najwyższy stwierdził, że: „Nie ulega wątpliwości, że sąd powszechny (sąd ubezpieczeń społecznych), rozpoznający sprawę w wyniku wniesienia odwołania od decyzji organu emerytalnego (dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W.) w sprawie ponownego ustalenia (obniżenia) wysokości emerytury policyjnej byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa, nie jest związany treścią informacji o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa przedstawionej przez Instytut Pamięci Narodowej – zarówno co do faktów (ustalonego w tym zaświadczeniu przebiegu służby), jak i co do kwalifikacji prawnej tych faktów (zakwalifikowania określonego okresu służby jako służby w organach bezpieczeństwa państwa). Związanie to obejmuje jedynie organ emerytalny, który przy wydawaniu decyzji musi kierować się danymi zawartymi w informacji o przebiegu służby. Ustalenia faktyczne i interpretacje prawne Instytutu Pamięci Narodowej nie mogą natomiast wiązać sądu – do którego wyłącznej kompetencji (kognicji) należy ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w przedmiocie prawa do emerytury policyjnej i jej wysokości oraz odpowiednia kwalifikacja prawna (subsumcja) ustalonych faktów.”

Jednakże wypada zauważyć, że Sąd Najwyższy w tej sprawie w ogóle nie analizował, i w żaden sposób nie oceniał, postępowania przeprowadzonego przez Dyrektora ZER MSWiA przed wydaniem decyzji obniżającej świadczenie, ani treści samej informacji IPN. Stwierdzenie, że Sąd Najwyższy potwierdził prawidłowość postępowania w przedmiocie ponownego ustalenia wysokości świadczenia na podstawie informacji Instytutu Pamięci Narodowej, nie znajduje żadnego potwierdzenia w treści uzasadnienia tego postanowienia. Wręcz przeciwnie, ze stanowiska Sądu Najwyższego wynika wprost, iż informacja IPN powinna zawierać fakty. Tymczasem w informacjach IPN żadnych faktów nie wymieniono i nie wiadomo dlaczego, we wskazanym okresie czasu archiwiści zakwalifikowali służbę konkretnego funkcjonariusza, jako służbę w „organach bezpieczeństwa państwa PRL” lub „służbę na rzecz totalitarnego państwa”.

Tymczasem Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 17 marca 2011 roku, sygn. akt I UK 332/10) stwierdził, że:  „W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zawarte w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej określenie „błąd organu rentowego” obejmuje sytuacje, w których organ rentowy miał podstawy do przyznania świadczenia, lecz z przyczyn leżących po jego stronie tego nie uczynił. Za takie przyczyny można uznać wszelkie zaniedbania tego organu, każdą obiektywną wadliwość decyzji, niezależnie od tego czy jest ona skutkiem zaniedbania, pomyłki, celowego działania organu rentowego, czy też rezultatem niewłaściwych działań prawodawców albo wadliwej techniki legislacyjnej i w konsekwencji niejednoznaczności stanowionych przepisów.”

https://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia2/I%20UK%20332-10-1.pdf

Wesołych Świąt. Redakcja BM RP.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.